Dramatyczne sceny z udziałem Liska. Pękła tyczka. To był już koniec
0 głosów w górę

Opis
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce podczas mityngu World Athletics w Karlsruhe, gdzie Piotr Lisek, nasza jedyna realna nadzieja na reprezentację w rywalizacji tyczkarzy podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu, zmierzył się z nieprzewidzianą sytuacją. Rekordzista Polski, który nie miał udanego rozpoczęcia sezonu, atakował wysokość 5.60 m, gdy nagle... pękła tyczka. Choć takie incydenty zdarzają się sporadycznie, mogą być niebezpieczne. Lisek, zamiast powtarzać próbę, podjął inną decyzję, która może wpłynąć na jego dalszą karierę.