"Faceciki się spłakały". Skąd nieczułość na cierpienie mężczyzn?

Najlepszy Komentarz
Jakoś tak od dawna widzę w "dyskusji" internetowej zdania typu "[tu wstaw nielubianą przez Ciebie grupę] się [spłakali/zesrali]". Tak, to jest chamstwo. Polecam co jakiś czas wywalać apki do mediów społecznościowych z telefonu w ramach odtrutki.
Opis
** W polskiej dyskusji publicznej narasta problem bagatelizowania emocji i problemów psychicznych mężczyzn, czego przykładem jest post użytkownika Reddita, który ironicznie komentuje zjawisko hejtu wobec mężczyzn wyrażających słabość. Fraza „Faceciki się spłakały” oddaje stereotypowe podejście, w którym męskie łzy są wyśmiewane, a cierpienie deprecjonowane. Eksperci, m.in. psycholog Tomasz Witkowski, wskazują na szkodliwość takich wzorców, które utrudniają mężczyznom szukanie pomocy. Problem ten wpisuje się w szerszy kontekst kryzysu męskości i nierównego traktowania w sferze emocjonalnej