Który z polskich zespołów (czy nawet wykonawczyń/wykonawców) miał kiedykolwiek szansę na światową karierę (i czy w ogóle)?

354 głosów w górę
Który z polskich zespołów (czy nawet wykonawczyń/wykonawców) miał kiedykolwiek szansę na światową karierę (i czy w ogóle)?

Najlepszy Komentarz

W niszach, ale globalnie (z racji nie grania popularnej muzyki): Behemoth, Vader, Decapitated, Mgła, Riverside, Niechęć, SBB, Stańko, Komeda, How to disappear completely Bardziej radio friendly to może Myslovitz, w końcu jedną z płyt wydali w wersji angielskiej i trochę odbiorców też w ten sposób zyskali. No i że nie ograniczamy się historycznie, to nikt nigdy nie pokona Chopina. Edit: przyszły mi jeszcze do głowy dwa nazwiska z gitarowej bańki, czyli Patrzałek (który nawet występuje teraz w jak

Opis

** Na polskim Reddicie użytkownicy debatują nad potencjałem rodzimych artystów do osiągnięcia globalnego sukcesu. Dyskusja koncentruje się wokół pytań o to, którzy wykonawcy – od legend rocka jak Dżem czy Kult, przez popowe gwiazdy pokroju Dody, aż po współczesne fenomeny, takie jak Sanah czy Mata – mieli realną szansę na międzynarodową karierę. Internauci analizują bariery językowe, promocyjne i kulturowe, wskazując m.in. na niedoceniany potencjał artystów alternatywnych (np. Baasch) czy eksportowy sukces wykonawców takich jak Behemoth. W tle pojawia się pytanie, czy pol

Oryginalny Post

Zobacz Oryginał

Komentarze

0
0/500 znaków
Ładowanie komentarzy...