Mamy w Polsce obiekt 3x większy od Wawelu, który niszczeje w ciszy. Dlaczego Lubiąż wciąż nie jest naszym „Malborkiem południa”?

259 głosów w górę
Mamy w Polsce obiekt 3x większy od Wawelu, który niszczeje w ciszy. Dlaczego Lubiąż wciąż nie jest naszym „Malborkiem południa”?

Najlepszy Komentarz

>Dlaczego Lubiąż wciąż nie jest naszym „Malborkiem południa”? W Marlborku jest fabryka wentylatorów "Mawent". A czy w Lubiążu jest "Luwent"? No właśnie nie ma.

Opis

Opactwo Cystersów w Lubiążu, jedna z największych barokowych budowli świata o kubaturze przekraczającej 330 tys. m³, trzykrotnie większa od Wawelu, wciąż niszczeje. Mimo posiadania unikatowych fresków Michaela Willmanna i miana „śląskiego Eskurialu”, obiekt od dekad popada w ruinę z powodu niewystarczających, nieregularnych dotacji. Środowiska zabiegają o pilne przejęcie odpowiedzialności przez państwo, utworzenie funduszu celowego „Lubiąż 2035” oraz powołanie Europejskiego Centrum Konserwacji, co ma doprowadzić do wpisu na listę UNESCO i stworzenia „Malborka południa”. Inicjatywa obywatelska na platformie Projekt27

Oryginalny Post

Zobacz Oryginał

Komentarze

0
0/500 znaków
Ładowanie komentarzy...