Nie wiem, po co w tym kraju istnieje numer 112
178 głosów w górę

Najlepszy Komentarz
Potem jak coś się dzieje, to ci sami ludzie płaczą, że znieczulica i niech ktoś coś
Opis
**Kontekst redakcyjny:** Mieszkaniec Wrocławia relacjonuje na Reddicie bulwersującą interwencję związaną z numerem alarmowym 112. Autor, będąc świadkiem niebezpiecznej jazdy dwóch nastolatków (15–16 lat) na niedopuszczonym do ruchu pojeździe typu „pół-cross” – bez kasków, po chodniku i jezdni w rejonie ulic Legnickiej i Bolesławieckiej, z prędkością ok. 40 km/h – zadzwonił na 997, a następnie został przekierowany na 112. Dyspozytor zbagatelizował zgłoszenie, pytając „czy coś się stało” i sugerując, że interwencja jest bezpodstawna. Dopiero po ponownym podkreśleniu