Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Najlepszy Komentarz
Słyszeliście o tej sprawie? Podawał ją cały prawicowy internet, od Zajączkowskiej po Bąkiewicza. Tymczasem... to nieprawda. Dotyczy sprawy sprzed dwóch lat, śledztwo prokuratury w ogóle nie wykazało, że problemem była bariera językowa. Lekarz (swoją drogą polityk PiS) wycofuje się rakiem ("miał nieaktualne informacje, dostał je od adwokatki, a poza tym to nie chodziło mu o konkretną sprawę i nikogo nie chciał obwiniać"). A u naszych prawych kochanych informacje wiszą bez sprostowania.
Opis
Wstrząsający przypadek śmierci pacjenta w jednym z polskich szpitali wywołał burzę po doniesieniach, jakoby personel medyczny nie posługiwał się wystarczająco biegle językiem polskim, co mogło przyczynić się do tragicznego zgonu. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która w oficjalnym stanowisku zdementowała te informacje, określając je jako „nierzetelne”. Prokurator Robert Janowski podkreślił, że prowadzone śledztwo nie potwierdziło zarzutów o barierach językowych.