Robert Bąkiewicz i Janusz Kowalski kręcili relację sprzed sądu, w którym ten pierwszy ma sprawę i nie chcą go wpuścić. Tabliczka z napisem „Wejście dla pracowników” zdaje się wyjaśniać, gdzie był problem.

1403 głosów w górę
Robert Bąkiewicz i Janusz Kowalski kręcili relację sprzed sądu, w którym ten pierwszy ma sprawę i nie chcą go wpuścić. Tabliczka z napisem „Wejście dla pracowników” zdaje się wyjaśniać, gdzie był problem.

Najlepszy Komentarz

Monty Python, ale w błogiej nieświadomości orłów intelektu xD

Opis

** Przed sądem, w którym Robert Bąkiewicz ma sprawę, doszło do incydentu z udziałem polityka Janusza Kowalskiego. Obaj mężczyźni próbowali nagrać relację, jednak zostali zatrzymani przez ochronę. Tabliczka z napisem „Wejście dla pracowników” sugeruje, że problemem mogło być nieuprawnione korzystanie z tego przejścia. Sprawa budzi kontrowersje w kontekście prawa do transmisji oraz dostępu do budynków sądowych.

Oryginalny Post

Zobacz Oryginał

Komentarze

0
0/500 znaków
Ładowanie komentarzy...