Tajemnica spowiedzi nie powinna chronić pedofilów przed prawem karnym

Najlepszy Komentarz
Ale to nic nie zmieni - po prostu PDFy nie będą się z tego spowiadać i tyle. Kapłan może penitentowi nakazać stawić się na Policję w ramach pokuty, a jeśli przychodzi do niego ofiara, to może jej powiedzieć, żeby przyszła poza spowiedzią i wszystko opowiedziała jeszcze raz - wtedy nie jest nią (tajemnicą) związany. Problem leży w tych duchownych, którzy celowo nią się zasłaniają, żeby odmawiać składania zeznań - ale w ich wypadku to też nic nie pomoże, bo będą się zasłaniać niepamięcią w inny sp
Opis
W kontekście debaty wywołanej filmem "Tylko nie mów nikomu" użytkownik polskiego Reddita ostro krytykuje obowiązującą w Polsce ochronę tajemnicy spowiedzi w postępowaniach karnych. Autor postu, powołując się na przykład australijskiego stanu Queensland, argumentuje, że zasada ta, wywodząca się z prawa kanonicznego, nie powinna chronić sprawców przestępstw seksualnych na dzieciach – zarówno w Kościele katolickim, jak i innych grupach religijnych, takich jak Świadkowie Jehowy. Jego zdaniem priorytetem powinno być dobro ofiar, a nie ochrona instytucji czy przywilejów religijnych.