Udręka w bloku
129 głosów w górę

Najlepszy Komentarz
A widzisz, trzeba było ogłuchnąć a nie oślepnąć to byś takiego problemu z sąsiadami nie miał
Opis
** Użytkownik Reddita opisuje dwuletnią udrękę w mieszkaniu z wielkiej płyty w centrum miasta powiatowego, zakupionym za 310 tys. zł z kredytem hipotecznym bez wkładu własnego. Po przeprowadzce autor doświadczył pogorszenia wzroku, a jego żona wyjechała do Irlandii na 1,5 roku. W tym czasie zmagał się z uciążliwymi sąsiadami: fanem rapu z dołu (hałas do późna) oraz rodziną z góry – dwóch synów w wieku szkolnym tupało i biegało do północy. Mimo interwencji (kartki, policja, spółdzielnia) i tymczasowej poprawy po rozmowie żony z matką chłopców, ha