Znalazłem taki worek na strychu na działce. Ktoś wie skąd mógł się tam wziąć?

117 głosów w górę
Znalazłem taki worek na strychu na działce. Ktoś wie skąd mógł się tam wziąć?

Najlepszy Komentarz

W latach 1981-1985, czyli w czasach zapaści ekonomicznej i w czasie stanu wojennego, Polska otrzymywała pomoc humanitarną z USA. Paczki szły przez Czerwony Krzyż i Caritas. Głównie mąka i mleko w proszku dla niemowląt, leki, olej, masło, ale też czekolada, pieluchy, zabawki, konserwy mięsne. To były tak zwane dary kościelne. Pamiętam jak z matką poszłyśmy po mleko, ale jedyne co dostałyśmy to zabawkę E.T pachnącego czekoladą... Nie, to nie jest worek z lat 50 czy wojennych. Jest zrobiony z polip

Opis

Oryginalny wpis użytkownika Reddita dotyczy znaleziska na strychu działki – tajemniczego worka, którego pochodzenie budzi wątpliwości. Autor nie podaje własnego imienia ani lokalizacji, a w komentarzach pojawiają się spekulacje dotyczące możliwego związku z działalnością poprzednich właścicieli lub dawnych lokatorów. Dyskusja koncentruje się na identyfikacji przedmiotu, a użytkownicy sugerują m.in. przechowywanie narzędzi, odzieży lub pozostałości po remoncie. Brak jednoznacznych odpowiedzi wskazuje na potrzebę dalszych ustaleń, np. kontaktu z rodziną lub sąsiadami.

Oryginalny Post

Zobacz Oryginał

Komentarze

0
0/500 znaków
Ładowanie komentarzy...